Re: Bez pracy nie ma kołaczy.
Bez kategorii / 18 lutego 2012

Acha, najpierw przez 30 lat spłacać kredyt wzięty na chatę, a potem nagle ni zgruchy, ni z pietruchy pędem ja sprzedawać i gnać gdzies w cholerę na koniec świata za robotą? Nota bene na niepewny los, rzucić wszystko, zostawić samym sobie już nie młodych rodziców i lecieć za ochłapem na drugi koniec Polski. To nie Zachód, gdzie siła nabywcza pieniądza i zarobki sa wyższe. TU JEST POLSKA! I jeszcze długo nic się nie zmieni, a jeśli już, to na pewno nie na lepsze. Druga sprawa, że łatwo jest wywracać swoje dotychczasowe życie do góry nogami jeśli ma się te 30, czy nawet 40 lat na karku. Potem już człowiek nie ma siły na takie rewolucje.