Re: Dziecięca szczerość … aż do bólu …
Bez kategorii / 2 maja 2012

jeszcze z zycia mojego syna… W czasie letnich kolonii, mieszy 3-4 rokiem zycia. W miescu gdzie syn chodzil na te kolonie przyjmowali mlodych studentow jako asystentow nauczycieli. Jeden z nich w grupie mojego syna to byl afroamerykanin przy kosci , z fryzura typowa afro, na 20 cm od glowy Przyprowadzam syna , a syn mowi do niego – mam chomika! – super – mowi asystent – on jest ladniejszy od ciebie! Na szczesci mlody czlowiek usmial sie z tego „komplemetu” ale mnie czucie odeszlo z nog w tym momencie