Re: Samotny ojciec – czy powinien szukać "nowej m
Bez kategorii / 20 listopada 2012

mowcie co chcecie, ale wg mnie facet z czasem ( wczesniej czy pozniej) bedzie potrzebowal kobiety u boku…mnie sie wydaje ze instynkty robia swoj, faceci to inaczej odbieraja niz kobiety, niz my, bo glownie kobiety odpowiadaja w tym watku z wyjatkiem camela , ktory nam tu dzielnie towarzyszy od zarania dziejow. Jeden lepiej znosi bycie „sam” , drugiemu niezle odbija z braku kobiety. Ja mysle ze tu juz nie do konca chodzi o dziecko, ale wlasnie o te nature mezczyzny. Badz otwarty na ludzi, na innych rodzicow, dziecko tez potrzebuje rowiesnikow, przy okazji poznajac kogos lepiej bedziesz mogl poprosic o pomoc w razie potrzeby. Nie jest mozliwe zeby czlowiek tak sam funkcjonowal. Zawsze mozesz tez znalezc jakas starsza babcie , ktora zajmie sie dzieckiem gdy ty nie mozesz. A co do „mamusi-kobiety” , wiem ze doswiadczenia odciskaja pietno, ale nie mysl ze wszystkie kobiety sa takie same, mysle ze jest gdzies jakas wartosciowa kobieta tobie pisana. Brzmisz sympatycznie, jestes rodzinny, dbasz o dziecko, w dzisiejszym swiecie to duze zalety. Osobiscie taki facet bylby dla mnie wart zachodu ( gdybym szukala kogos)

Re: Dziecko w aucie
Bez kategorii / 28 lutego 2012

na co dzień, czyli krótka trasa z domu do przedszkola fotelik jest za siedzeniem kierowcy – tak jest wygodniej i bezpieczniej akurat na tym kawałku drogi w tej konkretnej sytuacji – pod naszym przedszkolem parkuje się po lewej stronie drogi więc to ja jako kierowca wysiadam na pobocze/chodnik. Samochód mam trzydrzwiowy więc i córkę wyciągam z fotela z mojej strony, czyli na chodnik a nie na drogę. Jeśli jedziemy trochę dalej niż do przedszkola to fotelik przepinamy na miejsce za pasażerem – to jest najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie poza środkowym miejscem na tylnej kanapie – niestety u nas mimo trzypunktowych pasów na środkowym miejscu fotelik nie jest stabilny dlatego montujemy z boku. —