Re: co jej dolega?
Bez kategorii / 8 grudnia 2012

Moim skromnym zdaniem totalny brak chęci do jedzenia to wynik posiadania aft w buzi. Sama mam często z nimi do czynienia i wiem jedno: BOLĄ JAK JASNA CHOLERA I NIE MA MOWY O JEDZENIU. Dla dziecka w tym stanie polecam wyłącznie zmiksowane jedzenie podawane przez słomkę w temp pokojowej i smarowanie aft płynem AFTIN dostępnym w aptece za kilka złotych. Aby poprawić dziecku komfort życia do momentu zagojenia się aft, można podać syrop p.bólowy.

Re: aniasa
Bez kategorii / 17 listopada 2012

> masz świetne pomysły na zabawę np. mycie zabawek, super, może jeszcze coś p > olecisz, bo u nas też za nudno To chyba zalezy od preferencji dziecka. Moj uwielbial malowac rączkami (paciać) swoje samochodziki, pozniej jak juz wspomnialam musial-uwielbial je wyszorowac szczoteczka i wytrzec (mialam go z glowy na 1.5 gdoziny) skakanie na lozku (to chyba niezbyt mądre ale u nas zalecane, sama z nim skakalam kto wyzej, łóżko cale), ciastolina do bolu, kiedys jak malowalam paznokcie to „zaznaczylam” jeden samochodzik od spodu, od tej pory co jakis czas wysypujemy wszystkie z pudel i kropkujemy lakierem nowe, potem ustawiamy kategoriami, cala podloga zajeta bo ma ich bimbaliony a rodosc niesamowita, ciaganie w kocu po podlodze, budowanie z klockow, malowanie buzi, wycinanie foremek w ciescie, prawie codziennie tanczylismy przy muzyce, budowanie trasy z kolejki drewnianej lub chocby ukladanie „ulicy” lub „torow” ze wszystkich cienkich rzeczy jakie sie znalazly w domu (najwieksza frajda z wyszukiwania byla: rajstopki, tluczek do ciasta itp) przesiewanie maki, ukladanie duzych puzli, wspolne sprzatanie (synek uwielbial psikac plynem i myc lustro, stol, łazienke iwycierac, rozrzedzalam mu jego plyn i psikal gdzie popadnie oprocz kanapy, razem cwiczylismy przysiady, nozyce itp, wojna poduszkowa, wojna calusowa…… juz nie pamietam wszystkiego….

Re: Problem z roczną histeryczką
Bez kategorii / 20 października 2012

Ja miałam ( teraz ma 9 lat) taka córkę, wyla o cokolwiek, była na piersi w wieku roku waga 8.5 kg z 3.5 w dniu narodzin. Spanie wycie mycie wycie wózek wycie , gdyby nie moja mama to kto wie czy nie wyladowalaby na ścianie. Byłam zmęczona fizycznie i psychicznie tobyl koszmar. I tu niektórym przyznanie racje o ile maluszk płacze bo chce mamy to rocznika który w sklepie chce iść własna droga to już nie płacze z braku mamy. Postaw granice od jutra po 1 w tygodniu. Gdy jest tata w domu idę do łazienki sama. Siku trwa 1-2 minuty i nie umrze jak pójdziesz sama, zamykając drzwi. I tak dokladaj. Ja robiłam tak rano szlam z syreną alarmowy do szkoły odprowadzić synka, potem do sklepu , szlam do domu zostawialam zakupy i brałam córkę za rękę i spacer gdzie chciała. Gdy szliśmy do szkoły wózek. Ustal w którym miejscu nie wypuszczasz dziecka i tego sie trzymaj, w brew pozorom nie ma tych miejsc dużo bo sklep ulica, poczta, urzędy. Moja wyla w autobusach okropnie, i sklepach ale ja czasem jej nie słyszałam dopiero wzrok ludzi przypominał mi ze ona płacze. Jest upartym dzieckiem ale tez bardzo inteligentnym. W…

Re: Na brzuchu czy na plecach….
Bez kategorii / 30 września 2012

nie jest to zaden „polski zwyczaj”. w szwajcarii tez zalecane jest ukladanie noworodka do spania na plecach, najlepiej w spiworku, bo wtedy po pierwsze dziecko nie ma szans nakryc buzi, a po drugie jest obtulone i spokojniejsze. jednak sa to zalecenie, czyli jak pisala joshima, nie trzeba przesadzac w jedna czy druga strone i wziac tez pod uwage dziecko. moj mlodszy w ciagu dnia spal prawie wylacznie na brzuchu, na dodatek z ciepla poduszka z pestek czeresni pod brzuszkiem. na noc spanie w spiworku na plecach mu jakos nie przeszkadzalo. natomiast zeby dziecko nie mialo „wylezanej” jednej strony glowy, to najlepiej jest ukladac je roznie w lozeczku, czyli glowa raz z jednego szczytu, innym razem z drugiego szczytu. wtedy dziecko jest niejako zmuszone ruszac glowka, a nie tylko lezec w swojej ulubionej pozycji. ja tak wlasnie ukladalam moich synow, poki sami nie zaczeli sie przekrecac i zaden nie mial „wylezanej” glowy.

Re: 1 rok, jak nauczyć zasypiać w łóżeczku
Bez kategorii / 4 czerwca 2012

Moim zdaniem to będzie wieloetapowy proces i bardzo przydatna byłaby pomoc taty Najpierw możecie poćwiczyć zasypianie bez piersi w buzi – niech popije mleczko ale do usypiania już tylko przytulanie. Na samodzielne zasypianie u takiej „przylepy” chyba dopiero przyjdzie czas A, o tacie pisałam… Mój młody ze mną zasypia najczęściej „ciumkając” pierś, z babcią zasypia sam w łóżeczku – potrzebuje tylko trzymania za rączkę, z tatą natomiast leżą sobie razem na łóżku i zasypia w kilka minut; ze mną zasypianie „lekko” się przedłuża i pireś jest niezbędna, jeśli odmawiam (dziś w południe tak było, byłam już tym ciumkaniem zniecierpliwiona) jest awantura. Taki roczniak – wbrew temu, co nam się wydaje – to jeszcze maluszek…

mycie zebów – 1,5 roku
Bez kategorii / 14 lutego 2012

Znacie jakies sposoby na zachecenie dziecka do mycia zebów? Jest co raz gorzej, jeszcze pół roku temu moje dziecię pozwolilo sobie umyc zeby, sama nawet majstrowała szczoteczka i całkiem dobrze jej szło. Od jakiegos czasu klapa. Zje paste ze szczoteczki i na tym koniec Nie chce otworzyc buzi, ucieka, a zebów cala paszcza… Na poczatku uzywallismy ziajki, od jakiegos czau elmex, ale to nie zmiana pasty jest powodem jej niecheci. Co tu robic?