cytuj komu i na co odpowiadasz
Bez kategorii / 18 lipca 2012

Gość portalu: inkwizytor napisał(a): > Co z twoją definicją, kappa? Opracowałeś już ją, czy nadal brakuje ci weny twór > czej i postanowiłeś znowu pleść androny? Moją definicję? A po cholerę ona w tym wątku, wystarczy twoja: sektą jest stowarzyszenie przez kogoś założone. Uznałeś to za warunek wystarczający i to właśnie ośmieszam. A właściwie ty ośmieszasz. Moja definicja nie istnieje. Jak już pisałem, pojęcie sekty jest nie definiowalne. To kwestia oceny, mniej lub bardziej subiektywnej. Można się pokusić i stworzyć zbiór cech charakteryzujących sektę w naszym kręgu kulturowym(w uproszczeniu jest to cywilizacja białego człowieka). Cech może być wiele i wnioskowanie nie polega na tym w tym wypadku, że o przynależności do zbioru sekt spełnia stowarzyszenie spełniające jeden z wielu warunków. Już ci to wytknąłem. Sekta nie musi też spełniać obowiązkowo wszystkich cech sekty. (Tu nie zgodzę się z kolterem, że SJ to nie sekta. Dla mnie to oni jedni drugich warci.) Możemy za to wytykać sobie i innym jakie to cechy sekty spełnia te czy inne wyznanie. Jak już pisałem, KK spełnia wszelkie znane mi kryteria by uznać stowarzyszenie za sektę.