Re: proboszcz odmówił mi chrztu!
Bez kategorii / 9 października 2012

> ja właśnie idę do innego kościoła. Ale chodzi o to żeby księdzu oczy otworzyć ż > e mamy XXI wiek i nie wszyscy idą ślepo za decyzjami kościoła. I bardzo dobrze robisz! Niby dlaczego masz sie godzic na chrzest dziecka po cichu, w sobote? Nie ma sobie co wmawiac, ze w sobote byłoby wygodniej, krócej, bo to nie byłby przecież Twój wybór. Ksiądz nie ma prawa stygmatyzować dzieci jako gorsze i lepsze, zasługujące na uroczyste przyjęcie sakramentu i nie zasługujące – chrzczone po cichu. A odmawiając Ci chrztu zgodnie z przyjętym w parafii zwyczajem tak właśnie robi. Dodatkowo napisałabym skargę do kurii, nawet jeśli to nic nie da, to jednak będą sprawe jakoś wyjasniać, dzwonic do niego, pytac. Jesli tak zrobiłoby 5 kolejnych matek, to przy 6 juz by machnął ręka. Zanikłby ten chory zwyczaj chrzczenia „po cichu”. Rozumiem cichy ślub brać, ale zeby w dzisiejszych czasach (po upadku komuny) być zmuszanym do chrztu własnego dziecka po cichu? Wstretne.